Skip to content

Czynniki ryzyka dla śmiertelnych pożarów mieszkalnych

3 miesiące ago

598 words

W 1988 r. 552 500 pożarów mieszkaniowych pochłonęło 5065 ofiar śmiertelnych, a 22 000 zostało rannych w Stanach Zjednoczonych.1 Chociaż pożary w budynkach mieszkalnych stanowią 23% ogółu pożarów, stanowią one 73% obrażeń związanych z pożarem i 80% zgonów związanych z pożarem .1 Śmierć w pożarach mieszkaniowych rozkłada się nierównomiernie wśród ludności: wskaźnik śmiertelności z powodu pożaru jest dwa razy wyższy na południu niż na Zachodzie, a wskaźniki są wyższe wśród osób powyżej 64 roku życia, dzieci poniżej 5 roku życia mężczyźni, członkowie mniejszości, ubodzy i mieszkańcy obszarów oddalonych.2 3 4 Wskaźnik zgonów związanych z pożarem jest wyższy wśród osób mieszkających w domach mobilnych niż wśród mieszkańców innego rodzaju mieszkań.5, 6 Detektory dymu zasugerowano jako sposób na zmniejszenie liczby zgonów w pożarach.7 W pożarach domowych ryzyko śmierci w domach z czujnikami dymu szacuje się na połowę niż w domach bez czujników dymu.8 Efekty ochronne detektorów dymu w różnych warunkach nie zostały jednak dobrze przebadane.
Aby określić relacje między czujnikami dymu, domami mobilnymi, innymi czynnikami ryzyka i śmiertelnością w pożarach mieszkaniowych w przeważająco wiejskich południowych stanach, przeprowadziliśmy studium przypadku dotyczące śmiertelnych i niekrytycznych pożarów w Północnej Karolinie, w stanie, w którym wskaźnik liczba zgonów związanych z pożarem jest 1,5 razy większa od średniej krajowej. Postawiliśmy hipotezę, że brak wykrywacza dymu i przebywanie w przyczepie mieszkalnej byłby niezależnym czynnikiem ryzyka śmiertelności w pożarach.
Metody
Prawo stanu Karolina Północna wymaga, aby wszystkie zgony w pożarach były badane przez okręgowego lekarza sądowego, który musi złożyć raport z dochodzenia w Biurze Naczelnego Lekarza Sądowego. Za pośrednictwem tego biura zidentyfikowaliśmy wszystkie śmiertelne pożary, które miały miejsce w domach jednorodzinnych w Północnej Karolinie od stycznia 1988 r. Do 31 stycznia 1989 r. Kryteria włączenia do tego badania były następujące: ktoś był w domu w czasie Zaczęty ogień; ogień nie był spowodowany podpaleniem; a ogień nie pojawił się w kominie. Wyłączyliśmy pożary kominów po zainicjowaniu badania, kiedy odkryliśmy, że niektórzy strażacy systematycznie wykluczają pożary komina, gdy pytaliśmy o ostatnie pożary w ich rejonach. Jeżeli co najmniej jedna osoba (z wyłączeniem strażaków) odniosła obrażenia śmiertelne w ciągu 30 dni, pożar został określony jako śmiertelny (przypadek); jeżeli w ciągu 30 dni nie doszło do śmierci, pożar został sklasyfikowany jako niekrytyczny (kontrola). Patolog sądowy i główny lekarz medycyny Północnej Karolki dokonali przeglądu danych dotyczących każdej śmierci i wykluczyli wszelkie przypadki, które nie zostały uznane za spowodowane pożarem. Po uzyskaniu tożsamości funkcjonariusza straży pożarnej odpowiedzialnego za reakcję na każdy pożar z Biura Głównego Inspektora Medycyny, rozmawialiśmy z tym urzędnikiem przez telefon tak szybko, jak to możliwe po pożarze. Ranga urzędników straży pożarnej była zróżnicowana, ponieważ przeprowadzaliśmy wywiady tylko z tymi, którzy byli przy ognisku.
Urzędnikom straży pożarnej powiedziano, że prowadzimy ogólnonarodowe badanie pożarów i zapytano ich o okoliczności pożaru (na przykład przyczynę, rozmiar uszkodzenia i pochodzenie), charakterystykę domu (rodzaj konstrukcji, wiek, i wartość domu, czy był on wynajęty lub posiadany, odległość do najbliższego sąsiada, liczba wyjść oraz czy obecne były czujki dymu i telefony), a także system reagowania na ogień (czas alarmu i reakcja , czy strażacy byli wolontariuszami lub opłacani, i czy system 911 był dostępny)
[hasła pokrewne: bakutil, hemoglobina glikowana w ciąży, półpasiec objawy zdjęcia ]

0 thoughts on “Czynniki ryzyka dla śmiertelnych pożarów mieszkalnych”