Skip to content

Dziedzictwo World Trade Center Dust ad

3 miesiące ago

566 words

Mniejsze cząsteczki wnikają do płuc, a nanocząstki powstające w wyniku spalania mogą osadzać się w drogach oddechowych. Jest prawdopodobne, że cząstki każdej wielkości były początkowo obecne w pyle przy bardzo wysokich stężeniach, które zmniejszały się w czasie.1 Badanie biomonitorowania strażaków sugeruje, że mogły one otrzymać znaczne dawki większych cząstek.3 Analiza indukowanej plwociny pobranej od zaangażowanych strażaków 10 miesięcy po katastrofie wykazano znacznie większy odsetek dużych cząstek mineralnych niż w grupie porównawczej strażaków z Tel Awiwu. Cząstki o nieregularnym kształcie były widoczne w komórkach nabłonka i makrofagach pęcherzykowych, a ich zawartość minerałów, w przeciwieństwie do grupy porównawczej, obejmowała takie elementy, jak złoto, cyna i tytan. Wykazano korelację pomiędzy szacunkowym poziomem ekspozycji na ten pył a wskaźnikami stanu zapalnego u strażaków. Ciężarówka odbierająca ładunek śmieci w celu usunięcia z miejsca katastrofy World Trade Center.
Niewiele wiadomo na temat tego, w jakim stopniu pracownicy i ogół populacji byli narażeni na działanie potencjalnie toksycznych gazów powstałych w wyniku spalania, takich jak dioksyny. Analiza 110 związków chemicznych we krwi pobranej od strażaków na początku października 2001 r. Wykazała podwyższone poziomy 5 chemikaliów.4 Badanie to wykazało, że strażacy w tym miejscu otrzymali podwyższone dawki niektórych WWA, co sugeruje, że mogli oni wdychać inne substancje rakotwórcze.
Kontynuowane są kontrowersje dotyczące zakresu narażenia na azbest wśród pracowników i ogółu społeczeństwa. Agencja Ochrony Środowiska zebrała tysiące próbek pyłu zawieszonego w powietrzu i przeanalizowała je pod kątem zawartości azbestu. Większość próbek miała zawartość azbestu poniżej progu prześwitu dla szkół. Niektórzy pracownicy na miejscu prawdopodobnie wdychali włókna azbestowe, szczególnie jeśli nie nosili sprzętu ochronnego. Poziom narażenia na działanie azbestu wśród ludzi żyjących i pracujących wokół tego miejsca był prawdopodobnie niższy i jest mało prawdopodobne, aby był wystarczający do spowodowania pylicy azbestowej lub mierzalnego wzrostu ryzyka zachorowania na raka płuc. Chociaż takie narażenie może nieznacznie zwiększyć ryzyko choroby, nadmiar nie będzie widoczny od dziesięcioleci.
Wstępna ocena i działania następcze strażaków pokazały, że u niektórych strażaków pojawił się syndrom opisany w Dzienniku w 2002 r. Jako Kaszel World Trade Center i że narażenie to wiązało się ze znaczną i prawdopodobnie trwałą utratą czynności płuc. Testy fizjologiczne narażonych strażaków około miesiąca po 11 września wykazały, że poziom nadreaktywności oskrzeli u tych, którzy byli na miejscu w dniu katastrofy, był trzy razy wyższy niż u tych, którzy przybyli później, ale w ciągu pierwszych 2 dni. Zakażenie płuc wirusem World Trade Center pyłu u myszy również wywołało nadreaktywność oskrzeli.1 Obraz kliniczny strażaków jest zgodny z obrazem reaktywnych chorób dróg oddechowych, które mogą rozwijać się po wysokim – a często krótkotrwałym – narażeniu na wdychane środki drażniące. Działania kontrolne strażaków w ciągu roku po katastrofie wykazały obniżenie czynności płuc około 10 razy silniejsze, niż przewidywano w ciągu jednego roku starzenia – kropla około 320 ml w wymuszonej objętości wydechowej w ciągu sekundy, w porównaniu z zwykle oczekiwana kropla 30 ml
[patrz też: colorex kraków, szafraceum, ile lat trwają studia medyczne ]

0 thoughts on “Dziedzictwo World Trade Center Dust ad”

  1. [..] odnosnik do informacji w naukowej publikacji odnosnie: program dla stomatologii[…]