Skip to content

Ryzyka narkotykowe i wolność słowa – czy Kongres może zakazać reklam narkotyków

2 miesiące ago

524 words

W 2004 r. Odkrycie, że Vioxx (rofekoksyb) jest ryzykownym lekiem, stawia na reklamie bezpośrednią reklamę farmaceutyczną. Wizerunek Dorothy Hamill, która zasznurowywała łyżwy i ślizgał się po lodzie pomimo choroby zwyrodnieniowej stawiała niepokojący kontrast z publiczną świadomością, że miliony pacjentów, których zwabiono reklamą do Vioxx, ryzykują zawał lub zawał mięśnia sercowego. Teraz, 3 lata później, ustawodawstwo, które – jeśli nie zostanie zmienione, czego chcą niektórzy prawodawcy – pozwoliłoby FDA (Food and Drug Administration) zablokować bezpośrednie kampanie reklamowe nowych leków w Kongresie (zobacz wykres ). Istnieje popularne poparcie dla zakazu: w ankiecie telefonicznej przeprowadzonej w marcu 2007 r. Przez Consumer Reports, 59% respondentów zdecydowanie zgodziło się , że FDA powinna zakazać reklam leków, które miały problemy z bezpieczeństwem. Jednak niektórzy prawnicy uważają, że taki zakaz zostanie odrzucony przez sądy jako niekonstytucyjny. Jeśli Kongres chce przekształcić swoje wnioski w prawo, powiedział Robert Post z Yale Law School, musi znaleźć inny sposób podejścia do problemu. Uprawnienie do zakazania reklamy bezpośredniej konsumentowi jest zawarte w dwóch rachunkach dotyczących bezpieczeństwa leków, które krążyły w procesie legislacyjnym – jeden sponsorowany przez senatorów Edwarda Kennedy ego (D-MA) i Michaela Enzi (R-WY) oraz inne przez przedstawicieli Henry ego Waxmana (D-CA) i Edwarda Markeya (D-MA) – które opierają się na zeszłorocznej rekomendacji z Instytutu Medycyny (IOM), że specjalny symbol umieszczany jest na opakowaniu nowych leków przez pierwsze 2 lata na rynku i że reklama w tym okresie jest zabroniona dla konsumentów.1 Chociaż dwa projekty ustaw mają na celu zapobieganie narażeniu dużej liczby osób na nowe leki z nie udokumentowanymi jeszcze problemami bezpieczeństwa , jak to ujął raport IOM, tego rodzaju uzasadnienie może nie być do przyjęcia dla sądów. Rachunek Kennedy ego-Enzi był przedmiotem gorącej debaty na temat senatu, a Kennedy powiedział, że pracował z senatorami Tomem Harkinem (D-IA) i Pat Robertsem (R-KS) w celu dopracowania naszych postanowień dotyczących bezpośredniego reklamy konsumenckiej, aby upewnić się, że są zgodne z Konstytucją.
Sądy postrzegają reklamę jako formę mowy handlowej i rządziły w szeregu przypadków sięgających lat 70. XX w., W których zakaz reklamy narusza pierwszeństwo ochrony wolności słowa. W sprawie z 1975 r. Bigelow przeciwko Virginii Sąd Najwyższy orzekł, że skoro aborcja jest legalna w Nowym Jorku, stan Virginia, który nadal zabrania aborcji, nie może powstrzymać gazet przed reklamowaniem procedury. W następnym roku Trybunał orzekł w Virginia State Board of Pharmacy przeciwko Virginia Citizens Consumer Council, że państwo nie może powstrzymać farmaceutów przed publikowaniem cen narkotyków, a Justice Harry Blackmun pisze dla większości, że swobodny przepływ informacji handlowych jest niezbędny.
Do 1980 r. Trybunał opracował zestaw kryteriów, zwany testem Centralnego Hudsona , które są nadal stosowane do ustalenia, czy zakaz wypowiedzi handlowych jest dopuszczalny. Test, nazwany na potrzeby decyzji z 1980 r., Bada, czy reklama jest wprowadzająca w błąd, czy zakaz jej bezpośrednio przyczynia się do znacznego interesu publicznego (np. Zachowanie zdrowia publicznego), oraz czy interesy rządu mogą być poparte mniej restrykcyjną drogą, na przykład przez dodawanie specjalnej etykiety
[więcej w: pionart, terafood, profesja krotoszyn ]

0 thoughts on “Ryzyka narkotykowe i wolność słowa – czy Kongres może zakazać reklam narkotyków”

  1. Jakiś czas temu pewna firma wprowadziła na Polski rynek test na niedoczynność tarczycy